Wystraszmy Natalie na śmierć

Hell Fest/ Parka grozy (2018)

hell fest

Gdy Natalie postanawia odwiedzić swoją dawną współlokatorkę i przyjaciółkę Brooke ta proponuje jej wspólne wyjście do objazdowego parku rozrywki zwanego Hell Fest, organizującego upiorną rozrywkę z okazji Halloween.

Natalie nie gustuje w takich atrakcjach, nie na rękę jest jej też obecność nowych najlepszych przyjaciół Brooke, ale ostatecznie wesoła sześcioosobowa ekipa udaje się do Parku Grozy, gdzie po za udawanymi mordercami grasuje jeden jak najbardziej prawdziwy.

hell fest

Nie będę ukrywać, że nie bardzo mi podszedł temat przewodni filmu. Owszem lubię klasyczne rąbanki z zamaskowanymi psychopatami, ale raczej te z ubiegłego wieku, pełne nieco kiczowatego uroku i prostoty.

Współczesne slashery w 90% nie spełniają moich oczekiwań. Część z nich i tak jest w przypadku “Parku grozy”, stylizowana jest na estetykę filmów złotej ety nurtu slasherów. Co więcej stylizowana w dość niekonsekwentny sposób co wcale się nie sprawdza.

Słabym puntem tego rodzaju fabuł jest… tłok. Mamy grupę bohaterów, ale z żadnym z nich nie mamy szansy ‘się zaprzyjaźnić’, bo filmowej taśmy nie starcza na to, by zaprezentować charaktery sześciorga protagonistów nim ci zginą marną śmiercią. I jest to także bolączką “Parku grozy”.

Szczerze mówiąc nie wychwyciłam nawet imion poszczególnych postaci, zlali mi się w bezkształtną masę i ledwo mignęli przed oczami w drodze po zgon. Nikt nie przykuł mojej uwagi w szczególny sposób, nawet finałowa dziewczyna. Morderca w masce też jest tak tajemniczy, że nie jestem w stanie nic i nim powiedzieć.

hell fest

Do nielicznych plusów filmu mogę zaliczyć dość udane sekwencje zgonów, stosownie przygotowane, uprzedzone napięciem i nierzadko małą zmyłką.

Zaletą “Parku grozy” jest też… park grozy, czyli obraz miejsca akcji. Zazdrośnie zerkałam na to miejsce myśląc, że chciałabym coś takiego odwiedzić. To wszytko jednak trochę za mało bym mogła powiedzieć, że był to horror, który mi się podobał i który zapamiętam. Niczym się nie wyróżnił i chyba nawet nie miał takiego zamiaru. Ot, produkcja jakich wiele.

Moja ocena:

Straszność:2

Fabuła:5

Klimat:6

Napięcie:6

Zabawa:5

Zaskoczenie:4

Walory techniczne:7

Aktorstwo:6

Oryginalność:3

To coś:5

49/100

W skali brutalności:2/10

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Publikując komentarz akceptujesz Politykę prywatności.

+ 74 = 80